niedziela, 14 maja 2017

Kotlina Kłodzka z dzieckiem- Jaskinia Niedźwiedzia

Gdy tylko zaczęliśmy planować naszą majówkę w Kotlinie Kłodzkiej, od razy wiedzieliśmy że na pewno odwiedzimy jaskinię Niedźwiedzią. To zdecydowanie jedna z najpiękniejszych jaskiń w Polsce, w której zachowała się niesamowita szata naciekowa, więc za żadne skarby świata nie mogliśmy jej pominąć. By móc ją zwiedzić z dużym wyprzedzeniem zarezerwowaliśmy wejściówki, a potem nie pozostało nam nic innego jak czekać i stawić się na miejscu o określonej godzinie.


By dostać się z Kudowy Zdrój do Kletna musieliśmy przejechać na wskroś Kotlinę Kłodzką. Trasa jednak była bardzo widokowa, więc warto było to zrobić. Im bliżej znajdowaliśmy się masywu Śnieżnika, tym otaczający nas krajobraz bardziej się zmieniał. Oznaki wiosny oraz usłane rzepakiem pola powoli ustępowały miejsca wciąż zalegającym grubym warstwom śniegu. Aż ciężko nam było uwierzyć, że to był ostatni dzień kwietnia. 


Po dotarciu na miejsce i po odstawieniu auta na parking, do pokonania pozostał nam ostatni odcinek, bowiem jaskinia oddalona jest o około 1,5 kilometra. Spokojnym, spacerowym tempem ruszyliśmy więc przed siebie wchodząc na teren Rezerwatu Przyrody Jaskinia Niedźwiedzia. Po drodze zatrzymaliśmy się na chwilę przy źródle Marianna i spróbowaliśmy zimnej, orzeźwiającej wody, która samoczynnie wypływa na powierzchnię ziemi.




Zwiedzanie jaskini możliwe jest tylko i wyłącznie w grupach pod okiem przewodnika,  który w ciekawy sposób opowiedział nam jej dzieje. Dla zwiedzających został udostępniony tylko jeden, środkowy jej poziom, który bardzo dobrze został dostosowany do potrzeb turystycznych. Jaskinia jest oświetlona, a zwiedzanie odbywa się po wygodnych chodnikach. Na uwagę zasługuje fakt, że jaskinię mogą zwiedzać także osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich.


Jaskinia otrzymała nazwę niedźwiedzia, gdyż w jej wnętrzu odnaleziono liczne kości niedźwiedzia jaskiniowego. Niedźwiedź jaskiniowy, mimo że był stworzeniem roślinożerny, rozmiarami przewyższał nawet żyjącego współcześnie niedźwiedzia grizzly. Podczas zwiedzania wnętrza jaskini na własne oczy mogliśmy zobaczyć jego szkielet i trzeba przyznać, że zrobił on na nas wrażenie. 


We wnętrzu jaskini żyje 6 gatunków nietoperzy, ulokowały się one głównie na dolnym pokładzie, ale zdarza się, że odwiedzają one także część turystyczną i dwa takie gagatki mieliśmy okazję zobaczyć. Jednak to co najważniejsze w Jaskini Niedźwiedziej to jej niezwykła szata naciekowa. Prócz klasycznych stalaktytów, stalagmitów czy też stalagnatów, mieliśmy okazję podziwiać misy martwicowe na dnie których utworzyły się kalcytowe kwiaty, przepiękne draperie, polewy kalcytowe oraz nacieki zwane heliktytami. Wciąż kapiąca z sufitu woda oraz stalaktyty, na których dało się zauważyć kropelki wody udowodniły nam, że jaskinia żyje. 





Kaskada


Wielka draperia









Po 45 minutach tej podziemnej przygody opuściliśmy jaskinię zachwyceni tym wszystkim co tam zobaczyliśmy. Po drodze zastanawialiśmy się, która z jaskiń, Niedźwiedzia, czy Raj, zrobiła na nas większe wrażenie i Niedźwiedzia zdecydowanie wygrała. 

Cenne wskazówki:
* zwiedzanie jaskini Niedźwiedziej jest możliwe tylko po dokonaniu wcześniejszej rezerwacji. Ze względy na ochronę panującego tam mikroklimatu, jaskinię rocznie może odwiedzić określona liczba turystów. Rezerwacji można dokonać telefonicznie, bądź przez stronę internetową.
* jaskinię zwiedza się z przewodnikiem
* czas zwiedzania jaskini to 45 minut
* w jaskini panuje stała temperatura wynosząca 6 st C
* czas dojścia z parkingu to około 30 minut, bilety powinny być odebrane najpóźniej na 15 minut przed planowanym wejściem
* jaskinia Niedźwiedzia dostosowana jest do zwiedzania przez osoby niepełnosprawne
* w jaskini po dokonaniu odpowiedniej opłaty można robić zdjęcia, bądź nagrywać filmy

piątek, 12 maja 2017

Góry Stołowe z dzieckiem- Błędne Skały

Po Szczelińcu Wielkim przyszła pora na kolejną, bardzo ważną atrakcję Gór Stołowych, czyli Błędne Skały. Dla mnie to była w pewnym sensie podróż sentymentalna, gdyż po raz pierwszy byłam tutaj jako mała dziewczynka, pamiętam jednak po dziś dzień, jak bardzo byłam zachwycona tym miejscem, nic więc dziwnego, że nie mogłam doczekać się kiedy pokażę je naszej córce.

Początek naszego szlaku
Na podbój Błędnych Skał wyruszyliśmy z Kudowy Zdrój, tak się akurat złożyło, że czerwony szlak, za którym podążaliśmy, przebiegał tuż obok pensjonatu, w którym się zatrzymaliśmy, więc trzeba było to wykorzystać. Mimo dosyć późnej godziny, było koło 17:00 (pierwszą część dnia spędziliśmy w Jaskini Niedźwiedziej), stwierdziliśmy, że szkoda siedzieć w domu. Sprawdziliśmy o której godzinie będzie zachód słońca, oszacowaliśmy ile czasu potrzebujemy na przejście tej trasy, nim zdąży się ściemnić, zapakowaliśmy na wszelki wypadek czołówki i ruszyliśmy w drogę. 


Szlak prowadził nas przez las, bądź jego skrajem, ścieżka przez większą część drogi była wygodna i szeroka. Dopiero ostatni odcinek, tuż przed wejściem na asfaltówkę biegnącą z dolnego parkingu, musieliśmy pokonać wdrapując się po kamieniach. Potem jeszcze przez około pół godziny szliśmy asfaltem, aż wreszcie naszym oczom ukazała się brama wprowadzająca nas na teren Błędnych Skał.


Ostatni odcinek tuż przed wejściem na asfaltówkę

Brama wprowadzająca na teren Błędnych Skał
Błędne Skały to nic innego jak skalny labirynt, który powstał w wyniku niszczącej działalności wody i wiatru, który jest pełen niezwykłych, skalnych formacji, wąskich przejść i korytarzy oraz ścieżek prowadzących pomiędzy ogromnymi blokami skalnymi. Podobnie jak na Szczelińcu Wielkim, wiele tych skalnych cudów otrzymało swoje własne nazwy, pośród których możemy wyróżnić: skalne siodło, kurzą stopę, podwójnego grzyba oraz okręt. Najwęższa szczelina, którą musieliśmy pokonać przyklejeni do skalnej ściany, otrzymała miano Przesmyku Liczyrzepy. Nasza córa w tym miejscu miała zdecydowanie największą radochę, obstawiając któremu z nas nie uda się przejść dalej ;-)


Skała zwana Okrętem



Błądzenie po tym skalnym labiryncie było świetną zabawą dla całej naszej trójki. Tak bardzo nam się tam spodobało, że po dwóch dniach, mimo tego, że padał deszcz, znów tu zawitaliśmy i pokonaliśmy go jeszcze raz. Tym razem jednak znacznie skróciliśmy sobie drogę i na szlak wyruszyliśmy dopiero z dolnego parkingu.

Kurza Stopa
Coraz ciaśniej i ciaśniej ;-)


Miejscami trzeba było też trochę się pochylić



Jeśli chodzi o reakcję Wiki na trasę biegnącą przez Błędne Skały, była ona dokładnie taka na jaką liczyliśmy. Zachwyt mieszał się z niedowierzaniem i z olbrzymim uśmiechem na twarzy wciąż pędziła przed siebie, ciekawa co jeszcze ją tam spotka. 


Jedno z węższych miejsc




Gdy dotarliśmy do końca, znaleźliśmy się na obszernym placu, na którym zapewne w innych godzinach odpoczywa sporo ludzi, my jednak byliśmy zupełnie sami. Słońce chyliło się ku zachodowi, więc trzeba było wracać. Po krótkim postoju skierowaliśmy się do wyjścia z terenu Błędnych Skał. 




Po drodze czekały na nas jeszcze dwa tarasy widokowe, z których rozpościerały się malownicze widoki, mimo że czas nas gonił musieliśmy się na nich zatrzymać chociaż na chwilę. 



Skalne siodło
Jeden z tarasów widokowych


Trasę w dół pokonaliśmy praktycznie w ten sam sposób, dopiero we wsi Jakubowice trochę ją skorygowaliśmy i zamiast wracać nadal przez las, odbiliśmy na drogę asfaltową, która doprowadziła nas do tego samego punktu, w którym rozpoczęliśmy naszą wędrówkę.



Cenne wskazówki:
* na szlak warto wybrać się wcześnie rano, bądź późnym popołudniem, by uniknąć tłumów. My szlak przez Błędne Skały pokonywaliśmy dwukrotnie, raz koło godziny 19:00, drugim razem rano w deszczowy dzień i prócz nas nie było nikogo.
* auto można zostawić na dolnym, bądź górnym parkingu, przy czym górny parking jest czynny tylko od maja do października.
* z górnego parkingu jest bardzo blisko do celu, przejście zajmuje kilka minut, w związku z tym szybko się on zapełnia.
* z racji wahadłowego ruchu w okolicach górnego parkingu, wjazd i zjazd odbywa się o określonych godzinach, więcej szczegółów można znaleźć na stronie parku
* na szlak można wyjść również z Kudowy Zdrój, czas przejścia w obie strony z uwzględnieniem postojów zajmuje około 4 do 5 godzin.
* czas przejścia z dolnego parkingu to od 2 do 3 godzin. 
* szlak do Błędnych Skał jest łatwy i nie przysparza większych trudności nawet dzieciom, warto jednak pamiętać o tym, że miejscami w Błędnych Skałach trzeba przeciskać się pomiędzy wąskimi szczelinami
* szlak przez Błędne Skały jest szlakiem jednokierunkowym i warto to uszanować, gdyż miejscami nie ma jak się minąć
* na terenie Błędnych Skał były nakręcane sceny do Opowieści z Narnii. Książę Kaspian.